Ile składników i jakie składniki odżywcze powinny zawierać codzienne posiłki matki karmiącej

Białko

Matka karmiąca powinna spożywać ok. 20 g więcej białka niż w okresie przed ciążą, tzn. ok. 70—80 g, w tym ok. 60% białka zwierzęcego (pełnowartościowego).

Tłuszcz
powinien stanowić ok. 35% wartości energetycznej cało dziennych posiłków, a węglowodany ok. 55%. Nie należy również zapominać o pokryciu zwiększonego zapotrzebowania na niektóre wita miny, sole mineralne i wodę. Przedstawia je tabela I. Spośród wszystkich składników pokarmowych największe zapotrze bowanie dotyczy wapnia, zarówno w ciąży, jak i w okresie karmienia. Wzrasta ono co najmniej o 100% i u niektórych kobiet karmiących dochodzić może do 2 g dziennie. Prawidłowo zrównoważona dieta kobiety karmiącej nie wymaga do dawania któregoś ze składników pokarmowych pojedynczo, poza żelazem, które powinno być dodawane z preparatów farmaceutycznych Wytwarzanie mleka zwiększa zapotrzebowanie na płyny o ok. 1 Nie znaczy to, że karmiąca matka powinna dodatkowo do innych posiłków wypijać 1 1 mleka dziennie. Mleko i produkty mleczne (sery) powinny pokrywać zapotrzebowanie na wapń wynoszące średnio 1,2—1,4 g wapnia. Taka ilość wapnia jest zawarta w Vi 1 mleka dodat kowo do ok. 100 g sera białego lub ok. 70 g sera żółtego. Resztę płynu może stanowić słaba herbata, sok owocowy lub po prostu przegotowa na woda wypijana do posiłków. Na ilość wytwarzanego pokarmu wpływa nie ilość wypijanego mleka, ale urozmaicone żywienie zawierające pełnowartościowe białka, witami ny i składniki mineralne zawarte w produktach spożywczych, o których już pisano wyżej, tj. poza mlekiem i jego przetworami, w mięsie, jajach, owocach, jarzynach i produktach zbożowych. Zwiększone zapotrzebowanie na płyny powinno pokryć ilość płynu wydatkowaną przez karmiącą na tworzenie pokarmu. Natomiast nie wolno pić alkoholu, nad używać ostrych przypraw, mocnej kawy, herbaty i tytoniu. Zawarte w nich składniki chemiczne są trucizną dla osesków, podobnie jak mogą nią być leki przyjmowane przez matkę. W takich sytuacjach należy się poradzić lekarza, gdyż tylko niektóre z leków przechodzące do pokarmu są nieszkodliwe dla dziecka. Jeszcze większe znaczenie, a właściwie podstawowe znaczenie, w wy twarzaniu przez matkę przez kilka miesięcy pokarmu w ilości pokrywającej potrzeby dziecka ma niekłamana chęć karmienia go własnym mlekiem. Choć w świecie zwierząt jest ona instynktowna, człowiek dążąc do wygody (pierwszy cel cywilizacji) postępuje często przeciw naturze. Matka, która sądzi, że mleko zwierzęcia (krowy) zastąpić może jej własny pokarm jest w błędzie i nie karmiąc dziecka sama pozbawia się pełni radości, jaką daje macierzyństwo, a także odbiera tę radość dziecku.

29.01.2011. 15:15